Podatek od zysków nadzwyczajnych: Kompleksowa analiza kontrowersyjnej daniny

Podatek od zysków nadzwyczajnych to kontrowersyjna danina. Rząd wprowadza ją w odpowiedzi na kryzys energetyczny. Dowiedz się, kogo obejmie i jakie wywołała reakcje. Przeanalizujemy założenia, kontrowersje oraz proces legislacyjny tego rozwiązania.

Podatek od zysków nadzwyczajnych: Założenia i cel nowej daniny

Wicepremier Jacek Sasin zainicjował wprowadzenie nowej daniny. Jest to podatek od zysków nadzwyczajnych. Jego głównym celem jest pozyskanie środków. Pieniądze mają łagodzić skutki kryzysu energetycznego. Rząd planuje sfinansować z nich rekompensaty. Dotyczą one wysokich cen energii dla gospodarstw domowych. Ma to także objąć instytucje wrażliwe i samorządy. Proponowana stawka to podatek 50% od nadmiarowych zysków. Ma on objąć duże firmy. Inicjatywa ta ma zapewnić stabilność finansową. Chroni ona obywateli przed gwałtownymi podwyżkami. Projekt ustawy jest odpowiedzią na obecną sytuację. Kryzys energetyczny wymaga natychmiastowych działań. Rząd chce zabezpieczyć budżet. To pozwoli na interwencje rynkowe. Jacek Sasin podkreślił potrzebę tej daniny. Wpływy z podatku zasilą Skarb Państwa. Służą one złagodzeniu obciążeń finansowych. Jest to kluczowy element polityki fiskalnej. Celem jest ochrona Polaków.

Proponowany podatek 50% ma objąć szeroki zakres przedsiębiorstw. Dotyczy on wszystkich dużych firm. Przedsiębiorstwa muszą zatrudniać co najmniej 250 osób. Ich obroty muszą przekraczać 50 milionów euro. Alternatywnie, aktywa muszą wynosić ponad 43 miliony euro. Danina będzie naliczana od marży zysku brutto. Podstawą jest marża uzyskana w 2022 roku. Porównuje się ją do średniej z lat referencyjnych. Lata 2018, 2019 i 2021 stanowią punkt odniesienia. Rok 2020 nie będzie brany pod uwagę. Wynika to z jego pandemicznego charakteru. Mechanizm naliczania jest precyzyjny. Podatek będzie wyliczany jako 50% stawki procentowej. Mnoży się ją przez podstawę naliczenia. To różnica między obecną marżą a średnią referencyjną. Ustawodawca zaznacza, że danina powinna dotyczyć przedsiębiorców. Chodzi o tych, którzy zwiększają zyski przez nadmiarowe podniesienie marż. Nie obejmie to wzrostu obrotów przy stałych marżach. Banki również będą objęte tym podatkiem. Podstawą dla nich będą aktywa oraz wskaźnik ROA.

Rząd szacuje, że wpływy z podatku wyniosą około 13,5 miliarda złotych. Te środki mają konkretne przeznaczenie. Około 5 miliardów złotych planuje się przeznaczyć na rekompensaty. Dotyczą one wysokich cen energii. Pozostałe 8,5 miliarda złotych netto zasili budżet państwa. Według dokumentów, budżet nie straci na tej operacji. Zyska natomiast znaczące środki. Pieniądze z podatku będą ulgą dla Polaków. Sfinansują koszty zamrożenia cen energii. Dotyczy to gospodarstw domowych i instytucji wrażliwych. Samorządy również skorzystają z tych środków. Jest to kluczowy element planu. Ma on złagodzić skutki kryzysu. Jacek Sasin powiedział:

Zaproponowałem podatek od nadmiarowych zysków. Moja propozycja jest taka, żeby to był podatek 50 proc. Mam nadzieję, że rząd to przyjmie.
Artur Soboń dodał:
W tym tygodniu określimy zakres, podstawę, stawkę i sposób realizacji podatku od zysków nadzwyczajnych.

  • Rząd-proponuje-opodatkowanie: Podatek od zysków nadzwyczajnych obejmuje duże firmy.
  • Podatek-celuje-w-nadmiarowe-zyski: Proponowana stawka wynosi 50% zysków brutto.
  • Sasin-inicjuje-projekt: Firmy zatrudniające co najmniej 250 osób są objęte.
  • Obrót roczny: Musi przekraczać 50 milionów euro.
  • Aktywa bilansowe: Muszą wynosić ponad 43 miliony euro.
Kryterium Wartość/Przykład Uwagi
Proponowana stawka 50% Od nadzwyczajnych zysków brutto
Szacowane wpływy 13,5 mld zł Dla budżetu państwa
Limit zatrudnienia Min. 250 osób Dotyczy dużych przedsiębiorstw
Limit obrotu / aktywów >50 mln euro / >43 mln euro Alternatywne kryteria objęcia

Podatek nalicza się od marży zysku brutto za 2022 rok. Porównuje się ją do średniej z lat 2018, 2019 i 2021. Rok 2020 jest wyłączony z analizy. Przykład: firma z przychodem 12 mld zł i marżą 16,7% zapłaci 402 mln zł. Bank z zyskiem 2 mld zł i aktywami 105 mld zł zapłaci około 472,5 mln zł.

Kto zapłaci podatek od nadzwyczajnych zysków?

Podatek ma objąć wszystkie duże firmy. Muszą one zatrudniać powyżej 250 osób. Ich obroty przekraczają 50 milionów euro. Aktywa muszą wynosić ponad 43 miliony euro. Kluczowe jest uzyskanie marży zysku brutto w 2022 roku. Musi być ona wyższa niż średnia z lat 2018, 2019 i 2021. Nie dotyczy on małych i średnich przedsiębiorstw. Spółki Skarbu Państwa oraz prywatne firmy również są objęte.

Jaki jest cel wprowadzenia podatku 50% od nadzwyczajnych zysków?

Głównym celem jest sfinansowanie rekompensat. Dotyczą one wysokich cen energii. Przeznaczone są dla gospodarstw domowych. Obejmują też instytucje wrażliwe i samorządy. Rząd szacuje, że wpływy wyniosą około 13,5 miliarda złotych. Z tego 5 miliardów złotych przeznaczonych będzie na rekompensaty. Pozostałe 8,5 miliarda złotych zasili budżet państwa. Jest to odpowiedź na kryzys energetyczny i inflację. Ma to ulżyć Polakom w trudnym momencie.

SZACOWANE WPLYWY
Szacowane wpływy z podatku od zysków nadzwyczajnych w mld zł.

Kontrowersje i wpływ podatku od zysków nadzwyczajnych na polską gospodarkę

Polska giełda natychmiastowo zareagowała. Zapowiedź podatku od zysków nadzwyczajnych wywołała spadki. Giełdowe indeksy zaczerwieniły się. Akcje kluczowych spółek znacząco spadły. JSW odnotowało spadek o 5,94%. KGHM straciło 3,14% wartości. PKN Orlen obniżył się o 1,69%. Węglowa Bogdanka oddała 6,06%. Bumech stracił 4,07%. Cały indeks blue chipów obniżył się o 2,07%. Inwestorzy obawiają się zmniejszenia rentowności firm. Podatek wpływa na ich zdolność do inwestowania. Giełda-reaguje-spadkami, odzwierciedlając niepokój. Rynek postrzega to jako ryzyko. Wzrosła ogólna niepewność.

Eksperci i środowiska biznesowe ostro krytykują propozycję. Piotr Kuczyński ocenił ją jako "rozciąganie tego podatku na całą gospodarkę jest jednak szkodnictwem gospodarczym". Izabela Leszczyna z Platformy Obywatelskiej nazwała propozycję PiS socjalistyczną. Rada Przedsiębiorczości ostrzega przed falą niekontrolowanych bankructw. Podkreślają, że podatek uderzy w polską gospodarkę. Firmy borykają się już z rosnącymi kosztami. Dotyczy to cen prądu, gazu i ciepła. Spadają zamówienia, zrywają się łańcuchy dostaw. Krajowa Izba Gospodarcza wyraża podobne obawy. Podatek ma wydrenować pieniądze. Są one niezbędne do rozwoju i utrzymania miejsc pracy. Eksperci-krytykują-podatek, wskazując na jego negatywne skutki. Może on doprowadzić do utraty konkurencyjności. Przedsiębiorstwa protestują przeciwko daninie.

Ktoś oszalał? Zamordować wszystkie średnie i duże firmy w sytuacji, kiedy i tak jest im bardzo ciężko?
– zapytał ekspert. Piotr Kuczyński dodał:
Rozciąganie tego podatku na całą gospodarkę jest jednak szkodnictwem gospodarczym.
Rada Przedsiębiorczości ostrzegła:
Rząd, zamiast proponować rozwiązania pomagające firmom przetrwać kryzys, planuje wprowadzić 50 proc. podatek od „zysków nadzwyczajnych”. Doprowadzi on do fali niekontrolowanych bankructw i uderzy w polską gospodarkę.

Polska propozycja, czyli podatek 50%, różni się od unijnej. Rozporządzenie Rady UE 2022/1854 przyjęto w październiku 2022 roku. Dotyczyło ono składki solidarnościowej od sektorów ropy, gazu, węgla i rafinacji. Tam stawka wynosiła 33%. Polska propozycja ma objąć wszystkie duże firmy. Nie ogranicza się do sektorów energetycznych. To wywołuje obawy o konkurencyjność. Firmy-obawiają-się-konsekwencji na tle międzynarodowym. Rząd nie konsultuje tego pomysłu. Pomija etap uzgodnień z przedsiębiorcami. Podatek nie jest efektywnym rozwiązaniem. Może uderzyć w inwestycje. Związek Banków Polskich ostrzega. Objecie banków ograniczy ich zdolność finansowania. Ministerstwo Aktywów Państwowych deklaruje inaczej. Władze planują wprowadzić wysoką stawkę podatkową, co może skutkować zaniżaniem zysków przez firmy w przyszłości. Krajowy podatek od nadzwyczajnych zysków będzie miał negatywny wpływ na konkurencyjność polskich firm na tle międzynarodowym.

  • Zagrożenie dla inwestycji: Podatek od zysków nadzwyczajnych może zahamować rozwój.
  • Spadek konkurencyjności: Polskie firmy stracą na tle międzynarodowym.
  • Ryzyko bankructw: Podatek może doprowadzić do fali upadłości.
  • Utrata miejsc pracy: Firmy będą zmuszone do redukcji zatrudnienia.
  • Brak konsultacji: Rząd nie rozmawia z przedsiębiorcami.
  • Szkodnictwo gospodarcze: Danina osłabi całą gospodarkę.
Spółka Spadek akcji Uwagi
JSW 5,94% Lider w wydobyciu węgla
Bogdanka 6,06% Węglowa spółka z Lubelszczyzny
KGHM 3,14% Gigant miedziowy
PKN Orlen 1,69% Koncern paliwowy i energetyczny

Spadki akcji odzwierciedlają obawy inwestorów. Obawiają się oni znaczącego zmniejszenia rentowności spółek. Podatek może ograniczyć ich zdolność do reinwestowania zysków. To wpływa na przyszły rozwój. Wzrosła niepewność na rynku kapitałowym. Inwestorzy wycofują kapitał z obaw o stabilność finansową.

Dlaczego polska giełda zareagowała negatywnie na podatek od zysków nadzwyczajnych?

Giełda zareagowała spadkami akcji kluczowych spółek. Inwestorzy obawiają się, że podatek 50% zmniejszy rentowność firm. Zmniejszy on też ich zdolność do inwestowania. Jest to postrzegane jako ryzyko dla przyszłych zysków. Wpływa na stabilność finansową przedsiębiorstw. Może to zahamować ich rozwój. Wzrosła ogólna niepewność na rynku. Firmy mogą ograniczyć nowe projekty.

Czy podatek od nadzwyczajnych zysków uderzy w inwestycje?

Związek Banków Polskich ostrzega. Objęcie banków nowym podatkiem ograniczy ich zdolność. Dotyczy to finansowania przedsiębiorstw. Podobnie, Rada Przedsiębiorczości wskazuje. Podatek wydrenuje z firm pieniądze. Są one niezbędne do rozwoju i utrzymania miejsc pracy. Chociaż Ministerstwo Aktywów Państwowych deklaruje. Podatek nie uderzy w inwestycje. Środowiska biznesowe mają odmienne zdanie. Obawy są bardzo poważne.

SPADKI AKCJI
Spadki akcji kluczowych spółek po zapowiedzi podatku (%).

Perspektywy i proces legislacyjny podatku od zysków nadzwyczajnych

Prace nad podatkiem od zysków nadzwyczajnych intensywnie toczą się. Zaangażowane są trzy kluczowe ministerstwa. Ministerstwo Klimatu i Środowiska, Finansów oraz Aktywów Państwowych współpracują. Jacek Sasin skierował projekt rozwiązań do Premiera Morawieckiego. Nastąpiło to 23 września 2022 roku. Szacowany wpływ do budżetu to 13,5 miliarda złotych. Te środki mają łagodzić skutki wzrostu cen energii. Rozwiązania mogły być gotowe już w marcu. Na stole leżały dwa projekty. Jeden pochodził z Ministerstwa Klimatu. Drugi z Ministerstwa Aktywów Państwowych. Premier Morawiecki polecił zintegrowanie pomysłów. Jacek Sasin powiedział:

Prace toczą się w ministerstwie klimatu, we współpracy z ministerstwem finansów i ministerstwem aktywów państwowych. Rozwiązania będą wkrótce podane do wiadomości, projekt może być gotowy w marcu.

Wiceminister finansów Artur Soboń podkreślił, że podatek nie będzie trwałym elementem systemu podatkowego. Ma on charakter nadzwyczajny. Jest wprowadzany w odpowiedzi na obecny kryzys. Dotyczy to kryzysu energetycznego i gospodarczego. Jest to rozwiązanie tymczasowe. Funkcjonuje równolegle do podatku dochodowego od osób prawnych (CIT). Firmy będą mogły rozliczyć podatek w dwóch transzach. Pierwsza płatność ma nastąpić do końca 2022 roku. Druga transza przypada na kwiecień 2023 roku. Finalne rozliczenie przewidziano na wrzesień 2023 roku. Istnieje możliwość odroczenia terminu zapłaty. Dotyczy to firm z trudnościami płynnościowymi. Soboń-potwierdza-tymczasowość, zapewniając o nietrwałym charakterze daniny. To ma uspokoić przedsiębiorców. Artur Soboń stwierdził:

On nie będzie trwałym elementem systemu podatkowego, bo on będzie równolegle wobec podatku dochodowego.

Polska propozycja, podatek 50%, różni się od unijnego podejścia. Rozporządzenie Rady (UE) 2022/1854 z 6 października 2022 roku dotyczyło interwencji. Chodziło o rozwiązanie problemu wysokich cen energii. Unijna składka solidarnościowa obejmowała sektory ropy, gazu, węgla i rafinacji. Stawka wynosiła 33%. Rozporządzenie-ustanawia-podatek, ale z węższym zakresem. Polski projekt jest szerszy. Obejmuje wszystkie duże firmy. Ostateczny kształt ustawy jest jeszcze przedmiotem dyskusji. Może on ulec zmianie. Minister Waldemar Buda potwierdza.

Nic nie zostało jeszcze przesądzone.

  1. Skierować projekt: Jacek Sasin skierował rozwiązania do premiera.
  2. Opracować mechanizmy: Ministerstwa-pracują-nad-ustawą w trzech resortach.
  3. Ogłosić rozwiązania: Plany ogłoszenia w marcu 2023 roku.
  4. Rozliczyć pierwszą transzę: Firmy zapłacą do końca 2022 roku.
  5. Rozliczyć drugą transzę: Kolejna płatność do kwietnia 2023 roku.
Etap Termin Uwagi
Skierowanie projektu do Premiera 23 września 2022 Przez Jacka Sasina
Planowane ogłoszenie rozwiązań Marzec 2023 Przez Ministerstwo Aktywów Państwowych
Pierwsza transza rozliczenia Do końca 2022 Dla firm objętych podatkiem
Druga transza rozliczenia Do kwietnia 2023 Finalne rozliczenie we wrześniu 2023

Podane terminy są orientacyjne i mogą ulec zmianie. Proces legislacyjny często podlega modyfikacjom. Zmienność terminów wynika z konieczności uzgodnień. Wpływa na to również dynamika sytuacji gospodarczej. Firmy muszą monitorować bieżące komunikaty rządu.

Czy podatek od zysków nadzwyczajnych będzie trwałym elementem systemu podatkowego?

Wiceminister finansów Artur Soboń podkreślił, że podatek nie będzie trwałym elementem systemu podatkowego. Ma on charakter nadzwyczajny. Jest wprowadzany w odpowiedzi na obecny kryzys energetyczny i gospodarczy. Jest to rozwiązanie tymczasowe. Działa równolegle do podatku dochodowego od osób prawnych (CIT), a jego przyszłość zależy od sytuacji makroekonomicznej.

Kiedy firmy będą musiały rozliczyć podatek 50%?

Przedsiębiorstwa będą mogły rozliczyć podatek w dwóch transzach. Pierwsza ma być zapłacona do końca 2022 roku, a druga do kwietnia 2023 roku. Finalne rozliczenie przewidziano na wrzesień 2023 roku. Istnieje również możliwość odroczenia terminu zapłaty dla firm z trudnościami płynnościowymi.

Redakcja

Redakcja

Edukujemy przedsiębiorców i doradzamy w zakresie rachunkowości i prowadzenia firmy.

Czy ten artykuł był pomocny?